Jak ograniczyć straty ciepła w mieszkaniu

Krzysztof Butowski 27 października 2016

 

 

 

Nikt nas nie lubi płacić wysokich rachunków za ogrzewanie. Częściowo koszty ogrzewania wynikają z zewnętrznych czynników, na które nie mamy wpływu, zgodnie ze słowami klasyka „Pani Kierowniczko, jak jest zima, to musi być zimno…” no to trzeba mieszkanie ogrzewać. Po części jesteśmy w stanie grzać „smart”, czyli tak, aby najbardziej efektywnie wykorzystać energię, za którą nas później rozliczy dostawca.

Z czego bierze się strata ciepła

Najprościej rzecz ujmując z różnicy temperatur, które dążą do zrównoważenia się. Na naszą niekorzyść działa sytuacja, kiedy zimą nagromadzone w mieszkaniu ciepło za wszelką cenę chce w niekontrolowany sposób wydostać się na zewnątrz. Latem sytuacja jest dokładnie odwrotna. Jak próbować temu zapobiec?

Nieszczelne okna powodem dramatów

Pewnych problemów, jak słabe punkty w konstrukcji nie przeskoczymy… Jeżeli mieszkamy w budynku o historycznej konstrukcji, w której nie poczyniono inwestycji na ocieplenie ścian, ani dachu, to nasze działania nie przyniosą większych rezultatów i trzeba się zastanowić, jak zorganizować plan na ocieplenie budynku, w którym mieszkamy. Większość administracji, tj. spółdzielnie albo wspólnoty skorzystały już z programów dofinansowujących tego typu inwestycje i w większości przypadków docieplenia zostały już dokonane.

Kolejnym punktem programu w obniżaniu naszych rachunków są okna. Internet jest pełen porad jakie okna zainstalować. Rzecz zwykle sprowadza się do głębokości naszego portfela, ale my nie o tym… Ubytki przez nieszczelne okna, zgodnie z fachową literaturą oscylują od 5 do 50%, w zależności od stopnia wypaczenia. Uszczelnienie okien, jest możliwe różnymi metodami, pozwalają na to dostępne w sklepach środki. Te działania obniżą ilość ciepła uchodzącego z naszego mieszkania.

Podobnie sytuacja ma się z drzwiami wejściowymi. Ich nieszczelność ułatwia przedostawaniu się ciepła na zewnątrz, za które płacimy. Efekt? Zimniej w mieszkaniu, cieplej na klatce oraz wyższy rachunek. Zadbajmy o odpowiednią izolację naszych drzwi wejściowych.

Usprawnienie wentylacji to kolejne źródło ubytku ciepła, za sprawą którego możemy obniżyć koszty. Problemem są skrajności tj. zupełna aprobata i otwarcie szybów, dzięki którym mamy bardzo dobry przepływ powietrza uchodzącego z mieszkania, ale i konieczność ciągłego ogrzewania powietrza, które chłodniejsze, musi być ogrzane. Druga skrajność to całkowite uszczelnianie szybów wentylacyjnych. Sytuacja jeszcze gorsza, ponieważ w prosty sposób prowadzi do zawilgocenia mieszkania i tworzenia się pleśni oraz innych bardzo niedobrych dla ludzkiego zdrowia patologii. Na rynku istnieją techniczne rozwiązania, relatywnie niedrogie, umożliwiające zapewnienie drożności wentylacji, ale ograniczające nadmierne wietrzenie i ucieczkę ciepłego powietrza.

Okazuje się, że odpowiednie korzystanie z grzejników także ma znaczenie w oszczędzaniu. Najlepsze efekty osiągamy grzejąc w sposób ciągły, w miarę równy, „płynny”, nie doprowadzając do skrajnych sytuacji nadmiernego przegrzewania, bądź do skrajnego wychłodzenia pomieszczeń. W sytuacji wyjazdu, albo nie korzystania z danego pomieszczenia pamiętajmy od odpowiednim „skręceniu” kaloryferów, aby obniżyć odczuwalną temperaturę.

Podsumowując jest kilka sposobów, które pozwolą nam na zoptymalizowanie zużycia energii ciepłej w naszym mieszkaniu. Pokrótce wygląda to następująco:

1. Uszczelnij okna i drzwi.

2. Zastosuj stabilizator wentylacji.

3. Płynnie używaj kaloryfera nadmiernie nie przegrzewając albo wychładzając mieszkania.

4. W sytuacji wietrzenia mieszkania zakręć kaloryfer i na krótką chwilę szeroko otwórz okno. Nie zostawiaj uchylonego okna i włączonego kaloryfera na długie godziny.

5.Od południowej strony odsłoń okno, aby promienie słońca wpadające do mieszkania nagrzały pokój.

6. Dbaj o temperaturę na klatce schodowej.

Krzysztof Butowski